Większość ludzi przetwarza świat w sposób liniowy i lokalny. Statystycznie około 80% skupia się na bezpośrednich zadaniach, pojedynczych informacjach i prostych zależnościach. Kolejne 20% potrafi zobaczyć szerszy obraz, ale rzadko wychodzi poza ramy swojej dziedziny.
Istnieje niewielka grupa, szacowane 5%, która myśli w sposób nieliniowy, systemowy i przekrojowy. W tej grupie punktem wyjścia nie jest element, ale struktura, nie zadanie, lecz mechanizm, nie tu i teraz, lecz pełna mapa zależności.
To właśnie sposób, w jaki pracuję.
Moje podejście: analizowanie zjawisk jako systemów, łączenie danych i idei z pozornie odległych obszarów, dostrzeganie wzorców niewidocznych przy standardowym sposobie myślenia, formułowanie wniosków na poziomie, na którym dopiero później pojawiają się pytania innych.
Nie operuję na pojedynczych puzzlach. Interesuje mnie obraz, jego struktura oraz to, dlaczego w ogóle powstał. Dzięki temu mogę wskazać rozwiązania, których nie widać z perspektywy lokalnej, oraz projektować koncepcje wykraczające poza oczywiste schematy.
Jeśli potrzebujesz spojrzenia, które działa poza standardową logiką operacyjną większości populacji, to właśnie tutaj zaczyna się moja praca.